Bronisław Wierzbicki - policjant w stopniu starszego posterunkowego, do 2016 pracujący na komendzie w Sandomierzu, a później w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej w Kielcach.
Życiorys[]
Bronisław ma brata, który hoduje bydło simmental. W młodości był ministrantem. Na przełomie 2016/2017 roku rozwiódł się z żoną, z którą miał córkę[1], a na przełomie 2017 roku na krótko związał się z Marzeną[2]. W odcinku Sarkofag, z powodu choroby matki, przenosi się do kieleckiej drogówki i od tamtej pory pojawia się sporadycznie.
Pojawiał się w sezonach 3-17, w późniejszych odcinkach pojawiał się tylko kilka razy[3].
Wygląd[]
Jest to nieco otyły szatyn. Na przełomie sezonu 14/15-go ściął włosy na łyso. Jego oczy są koloru brązowego. Ma lekki zarost. Najczęściej widzimy go w szaroniebieskim mundurze policyjnym i krawacie.
Charakter[]
Policjant Wierzbicki jest sympatyczny, choć początkowo był dość mało pojętny. Stara się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej.
Cytaty[]
Znalazł się, szefie!—, do Oresta Możejki, przynosząc mu zabawko-model skradzionego samochodu inspektora, Odc. 35 Zakładnik
Proszę księdza!—, do Oresta Możejki przez pomyłkę, Odc. 44 Zatrute wino
Ciekawostka[]
W kilku odcinkach z pierwszych sezonów[4] pojawiają się policjanci z identyfikatorem: B. Wierzbicki (bądź inni policjanci zwracają się do nich tym nazwiskiem), np. w odc. 36 st. post. Roman Walczak nosi mundur z tabliczką imienną z nazwiskiem Wierzbickiego.
w odcinku 116 ksiądz zwraca się do niego „aspirancie”