„Koń” - przestępca, wspomniany tylko w odcinku 8 pt. Wyrok. Ma ważne znaczenie w życiu "Pluskwy", gdyż był jego wspólnikiem.
Zabił strażnika podczas napadu na bank. Broniąca go mecenas Ewa Jurewicz, żądając zemsty na "Pluskwie", który jadąc kradzionym autem niechcący doprowadził do wypadku, w którym zginęła jej córka, Zuzia, główny ciężar winy przeniosła z "Konia" na "Pluskwę", w wyniku czego otrzymał on aż 15-letni wyrok ("Koń" w zamian za obronę miał wskazać jej sprawcę śmierci córki). Ostatecznie jednak udało się odkryć prawdę i anulować zarzut morderstwa, wydany na Pluskwę.